piątek, 30 września 2016

Butelkowa zieleń z szarością - GR Rich Color 124 i 131

17 komentarzy :

W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać kolejne kolory idealne na jesień, które otrzymałam od Golden Rose. Tym razem coś zielonego.

Kolor, który przeważa w tym zdobieniu to Golden Rose Rich Color 131. Głęboka i ciemna butelkowa zieleń. Do idealnego krycia potrzebne były dwie warstwy. Lakier dobrze się rozprowadza i szybko wysycha.

Drugi kolor to Golden Rose Rich Color 124. Jest to szarość, ale jak dla mnie z domieszką zieleni, dlatego postanowiłam połączyć go z nr 131. Tu również dałam dwie warstwy lakieru, ale na drugiej, jeszcze mokrej, zrobiłam kropki drugim lakierem i rozmazałam wszystko wykałaczką.

Zdobienie taką metodą pokazywałam Wam w zeszłym roku, również na jesień, jednak kolory były bardziej ciepłe. Znajdziecie je TUTAJ. Nie wiem dlaczego akurat tą metodę robię tylko jesienią... Może następnym razem spróbuję jej z żywszymi kolorami :)

A wracając do samych lakierów to oczywiście się nimi nie zawiodłam. Bardzo lubię lakiery Golden Rose, nie wiem nawet czy ich w mojej kolekcji nie mam najwięcej. No i totalnie zakochałam się w tej zieleni! 

Zdjęcia są robione w dwóch różnych dniach - jeden był słoneczny, drugi pochmurny - różnicy w jakości nie da się nie zauważyć.









Lubicie zieleń na paznokciach?

piątek, 23 września 2016

Hello Autumn

21 komentarzy :

A więc to już oficjalne... Przyszła jesień. Daje nam o tym znać kalendarz, ale również pogoda. Jest zimno, pada, a ja mam ostatnie dni wakacji, więc wykorzystuję je na siedzenie przed telewizorem/komputerem z gorącą herbatą, palę zapachowe świeczki i ubieram ciepłe swetry...  ( i kurczę, aż nie chce mi się iść na te studia!).

Zdobienie w szarym klimacie, tak jak szare jest dzisiejsze niebo, ale dodatkowo kolorowy akcent w postaci liska :) (tutorialu nie ma, bo nie było dobrego światła :( wracają te dni, gdy trzeba będzie "polować" na dobrą pogodę żeby tylko zrobić kilka zdjęć).

Do wykonania użyłam: Golden Rose Rich Color 76 (biały), Golden Rose 346 (pomarańczowy), Lovely Classic 34 (czarny), cienki pędzelek do namalowania liska i drewniany patyczek do zrobienia czarnych kropek. Wzór pochodzi z płytki BP-54, odbiłam go szarym lakierem Vollare 03, jest to zwykły lakier, nie żaden specjalny do stempli. Całość pokryłam topem SH Insta-Dri, a następnie matowym topem Lovely.







A Wy wyciągnęłyście już z szafy swetry i macie gotowe jesienne kolory lakierów?

wtorek, 20 września 2016

Warsaw Beauty Days + różowy gradient ze stemplami

23 komentarze :

Czeeeeeeść! Słyszałyście o Warsaw Beauty Days, które odbyło się w ten weekend w Ptak Warsaw Expo? Tak się złożyło, że dostałam zaproszenie na to wydarzenie i w sumie nie wiedziałam czy pojadę, bo listonosz dotarł do mnie dopiero w piątek popołudniu, więc decyzja została podjęta bardzo szybko, w piątkowy wieczór. A że zaproszenie okazało się dla dwóch osób to zabrałam ze sobą przyjaciółkę :)

W sobotę o 5:55 wsiadłyśmy w pociąg, aby o 10:40 wysiąść w Warszawie Centralnej. Od razu pobiegłyśmy szukać autobusu, który został zapewniony przez organizatorów wydarzenia, przejazd był darmowy. I czekałyśmy na dworcu autobusowym, a z nami kilka innych dziewczyn, a autobus nie przyjeżdżał. Okazało się, że czekałyśmy na złym przystanku, a ten właściwy był po drugiej stronie dworca, więc musiałyśmy czekać na autobus do godziny 12:00 (kursowały o pełnych godzinach). W międzyczasie chociaż zdążyłyśmy coś zjeść.

W Ptak Warsaw Expo byłyśmy około 12:30, poszłyśmy się zarejestrować i dostałyśmy super różowe bransoletki jako przepustkę do wstępu na wydarzenie.


Moja ręka po prawej, w kolorze trupiej bieli (chociaż w tym roku to i tak jestem opalona!)

Weszłyśmy na teren wydarzenia, gdzie było pełno stoisk z kosmetykami! Mnie osobiście interesowały najbardziej te paznokciowe, ale przeszłyśmy między wszystkimi. Ale najpierw udałyśmy się pod scenę, gdzie była długa kolejka do rozmów z Mają Sablewską, a druga kolejka do spotkania z Red Lipstic Monster. Ola jest wielką fanką RLM, więc oczywiste, w której kolejce stanęłyśmy. Po pół godzinie czekania udało nam się z nią porozmawiać, zrobić zdjęcia, a nawet dostać autograf. RLM jest przesympatyczna! I miała piękne paznokcie z metalicznym gradientem <3





 Potem ruszyłyśmy na podbój stoisk i nie wiem czy kogoś zadziwię, jeśli powiem, że najwięcej czasu spędziłyśmy przy stoisku Indigo, nie mogąc zdecydować się, które kolory lakierów wybrać. Do tego była promocja 2+1 gratis, więc żal było nie skorzystać. Dodatkowo dwa stoiska Indigo oddzielała przepiękna ścianka!




Kupiłam 3 lakiery hybrydowe i preparat odżywczy do skórek i paznokci. Kolory lakierów są tak piękne, że z czasem znajdą się i na moich paznokciach (muszę się przekonać w końcu do hybryd, bo kusi mnie zrobienie mirror effect).



Oprócz tego kupiłam jeszcze 2 zwykłe lakiery z Eveline idealne na jesień. Tam również była promocja - drugi produkt za grosz.


 Równolegle do Beauty Days odbywał się Warsaw Fashion Week oraz Międzynarodowe Targi Mody Fast Fashion. Tam również poszłyśmy, po drodze zjadając lody śniegowe i odpoczywając na leżakach. Zobaczyłyśmy pokaz Łukasza Podwika.




Autobus do Warszawy Centralnej miałyśmy o 16:30, a pociąg do domu o 17:25, na miejscu byłyśmy o 22:00. Wyjazd zaliczam jak najbardziej do udanych :D

A teraz paznokcie, które miałam na to wydarzenie. Skończyłam je robić w piątek przed północą, więc nie nagrałam nawet tutorialu. Do zdobienia użyłam: Golden Rose Rich Color 76 (biały), Rimmel Rita Ora 270 Sweet Retreat (ciemny róż), Rimmel 60 sec super shine 262 (jasny róż), lakier do stempli od BPS, płytka Qgirl-030.






Byłyście na Warsaw Beauty Days?
A może wybieracie się na Beauty Forum & Spa w nadchodzący weekend? 
(mnie bardzo kusi pojechanie tam, ale raczej się nie uda)

piątek, 16 września 2016

Porównanie 3 lakierów Golden Rose, Ice Chic - 13, 14, 15

15 komentarzy :

Ostatnio dostałam kolejną paczkę z lakierami do testów od Golden Rose. Znalazło się w niej 10 lakierów, a 3 z nich dzisiaj Wam przedstawię. Kiedy otworzyłam pudełko i zobaczyłam te 3 nudziaki od razu pomyślałam, że idealny będzie post porównawczy, gdyż na pierwszy rzut oka wyglądały prawie identycznie. 

Golden Rose Ice Chic nr 13

Najjaśniejszy z całej trójki. Taki typowy nude, najbardziej zbliżony do naturalnego koloru skóry. Lakier dobrze się rozprowadza po płytce paznokcia, dzięki wygodnemu pędzelkowi. Nie zalewa skórek i naprawdę szybko schnie. Do idealnego krycia wystarczyły dwie warstwy - pierwsza cienka, druga trochę grubsza.





Golden Rose Ice Chic nr 14

Ten kolor kojarzy mi się z karmelem. Wpada w jasny odcień brązu. Wydaje się bardzo ciepły. Nie ma przy nim problemów z nakładaniem, wysycha równie szybko jak poprzedni numerek. I tu również nałożyłam dwie warstwy.





Golden Rose Ice Chic nr 15

Teraz najzimniejszy odcień. Wypróbowałam go w macie na paznokciach kuzynki i wyglądał bosko! 
Malowanie, nakładanie i schnięcie takie samo jak u poprzedników. I wszystkie mają piękny połysk!




Numer 15 chyba najbardziej przypadł mi do gustu, chociaż na zbliżającą się jesień, wszystkie będą idealne.
Jak też możecie zauważyć każdy kolor wygląda też inaczej przy różnym oświetleniu. Ale chyba każda z nas wie, jak trudno jest uchwycić rzeczywisty kolor lakieru na zdjęciach.

A teraz zapraszam na porównanie lakierów obok siebie na paznokciach:
(palec wskazujący - nr 13, środkowy - nr 14, serdeczny, mały i kciuk - nr 15)






Lakiery możecie kupić w sklepach stacjonarnych i wyspach Golden Rose oraz na stronie internetowej marki http://goldenrose.pl/.

Który odcień najbardziej przypadł Wam do gustu?