Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty z dalekich krajów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty z dalekich krajów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 marca 2017

Błyskotki z Bluesky A94

8 komentarzy :

Dzisiaj piękny, delikatny Bluesky A94. Delikatny fiolet, prawie, że biały. Ale w parze ze świecidełkami wygląda cudownie! Zgodzicie się?
Lakier do idealnego krycia potrzebuje 3 cienkie warstwy, nakłada się bezproblemowo.

Poniżej jedno zdjęcie lakieru solo i więcej zdjęć ze zdobieniem :)







niedziela, 4 grudnia 2016

Zielony pyłek

11 komentarzy :

Dzisiaj przedstawiam Wam kolejny lustrzany pyłek, tym razem w kolorze zielonym. Otrzymałam go w ramach współpracy ze sklepem Prezenty z Dalekich Krajów, dostaniecie go tutaj, w cenie 9,90zł za 2 gramy. Ja wybrałam nr 3,

Pyłek nakładałam pacynką na bazę z czarnego lakieru hybrydowego marki Semilac i topu bez warstwy dyspersyjnej (bez nazwy). Wystarczy bardzo mała ilość pyłku aby pokryć nim cały paznokieć, łatwo się go rozprowadza. Całość zabezpieczyłam topem Semilac i przemyłam odtłuszczaczem.

Na paznokciach kolory zmieniają się między zielenią a morskim kolorem. Mi naprawdę się podoba, z resztą jak każdy pyłek :D








Co o nim sądzicie?

środa, 2 listopada 2016

Indigo Milkshake i cyrkonie

17 komentarzy :

Dzisiaj witam Was na blogu hybrydą! I one coraz częściej będą się tu pojawiać :)

Dla tej, którą dzisiaj Wam pokazuję, totalnie przepadłam. Kupiłam ją na Warsaw Beauty Days. Uwielbiam lakiery w kolorach nude, więc zdecydowałam się na nią naprawdę szybko. Jest to hybryda Indigo o nazwie Milkshake. Kiedy tylko wylądowała na moich paznokciach, wiedziałam już, że będzie to mój nowy ulubiony lakier (i właśnie przygotowuję z nim kolejne zdobienie).

Wcześniej nie miałam żadnej hybrydy z Indigo, teraz mam 3, ale wypróbowałam na razie tą jedną. Słyszałam o nich dużo dobrego i nie zawiodłam się. Ta bezproblemowo się rozprowadza, bardzo przyjemnie się z nią pracuje, a do idealnego krycia potrzebowałam dwóch cienkich warstw.

Jako ozdobę dodałam cyrkonie, które otrzymałam ze współpracy z Prezenty z Dalekich Krajów. Jest to nowy sklep, w którym kupicie różne fajne rzeczy do paznokci. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do cyrkonii, ale skoro już przełamałam swoje uprzedzenia co do hybryd, to może czas zrobić kolejny krok. I tak oto wybrałam sobie właśnie taką karuzelę do recenzji. Znajdziecie ją TUTAJ, a kosztuje 7zł.


W karuzeli znajdziecie 5 różnych wielkości tych świecidełek. Jak widzicie na zdjęciu mienią się one różnymi kolorami. I tak wyglądały zaraz po przyklejeniu na paznokieć. Niestety to kilku myciach rąk zrobiły się "białe", po prostu straciły tą zmianę koloru. Jednak dalej mi się je wygodnie nosiło. Wytrzymały u mnie 5 dni, czyli tyle, ile nosiłam to zdobienie.

Jak aplikowałam cyrkonie?

1. Wykonałam manicure hybrydowy (baza, 2 warstwy lakieru).
2. Nałożyłam top bez warstwy dyspersyjnej (mam jakiś nieznanej firmy kupiony w miejscowym sklepie).
3. Na mokrym topie ułożyłam cyrkonie.
4. Utwardziłam.

Także to naprawdę nic trudnego :) A myślę, że ten akcent nadał temu lakierowi charakteru.





Lubicie lakiery Indigo? Nosicie cyrkonie na paznokciach?